|
Tomasz
SOBCZAK
Fotografią
"zaraził" mnie mój Tato. Z nim stawiałem pierwsze
kroki w ciemni. Pstrykałem od czasu, kiedy to potrafiłem unieść
aparat. Później były inne fascynacje a co za tym idzie przerwy
w fotografowaniu. Z tego, co pamiętam jeden z zaznaczonych
powrotów do fotografii to czwartkowe plenery z TTF. Moim mentorem,
który wprowadzał mnie w świat fotografii był Pan Stasiu Pudlewski.
To były dobre czasy! Dziś oceniam, że nauczyłem się wtedy
inaczej patrzeć na świat. Kolejnym przełomem w mojej fotografii
było jej połączenie z inną pasją, jaką jest żużel. Fotografowałem
tą piękną i niebezpieczną dyscyplinę przeżywając wraz z zawodnikami
wiele przyjemnych jak i tych bardziej gorzkich chwil. To była
niesamowita szkoła nie tylko, jeśli chodzi o fotografię, ale
wszelkie aspekty kulturalne obyczajowe moralne itd. Poznałem
wielu wspaniałych ludzi (tych mniej wspaniałych znacznie mniejszą
ilość) z wieloma utrzymuję stały kontakt i jest to bezcenne.
Nagrody i wystawy: nie ma się czym chwalić sądzę, że jeszcze
wszystko przede mną.
Link do strony: www.mientowy.art.pl
|
|